Blogosfera paruje. Blogerzy, szczególni ci antyrządowi z zamiłowania, szaleją niczym byki na widok czerwonej płachty lub nastolatki pod wpływem hormonów. Z tego względu sprawy międzynarodowe znalazły się w drugim szeregu.
We wrześniu napisałem jedynie dwie notki, w związku z czym komentarzy było również zdecydowanie mniej.
Wyjątkowo postanowiłem zatem uhonorować komentarz pod tekstem innego autora. Piotra Wołejko. Zwycięzcą zostaje niezmordowany pan MarkD, który już chyba nie tylko zorientował się w tym, że moim pierwszym językiem nie jest polski, ale jest coraz bliżej wytropienia powiązań agenturalnych Piotra (FSB? Mossad?).
Pan MarkD, podobnie jak w moim przypadku, wpadł na trop niezwykle sprytnej manipulacji. Piotr w swoim tekście miał, jego zdaniem, użyć w pierwszym zdaniu słowa “agresja”. Publicysta, zaskoczony tym, iż ktoś rozwikłał jego manipulację, momentalnie miał zmienić wyraz na “inwazja”. Co prawda nikt nie potwierdza słów pana Marka (ani w żadnej publikacji Piotra nie występuje w tym miejscu wyraz “agresja”, ani logi z administracji na to nie wskazują), ale jedno jest pewne – to afera grubymi nićmi szyta. Zamieszany jest nie tylko Piotr i administracja niepoprawnych, ale też salon24, redakcja.pl, blox.pl oraz inne miejsca, gdzie mój kolega umieszcza swoje teksty. I Zbigniew Chlebowski, bo on jest we wszystko zamieszany. Dobrze, że nasz bohater wykrył spisek, bo przecież umówmy się, inwazja nie jest synonimem słowa agresja i spór toczy się o poważną rzecz.
Dlaczego jednak honoruje tego samego komentatora drugi raz z rzędu? Nasz bohater w końcu odnalazł Świętego Graala – układ!
“(…)DoktorNo jest przyjacielem P.Wołejki i każdy post Piotra Wołejki (poza ostatnim – ciekawe czemu tym razem tego nie zrobił) umieszczał na stronie głównej (czyli w strefie wyróżnionych). To samo zresztą robi regularnie z innymi postami swoich przyjaciół (Gorgola i … tu się wstrzymam, bo nie mam 100% pewności) oraz swoimi własnymi. (…)”
Cholera! Wiedziałem, że ktoś kiedyś rozgryzie nasz układ. Koniec panowie, depresja.
Co prawda ostatnio rozmawiałem z DoktoremNo przed moją sesją letnia, ale zdążyłem jeszcze wydać kilka szybkich dyspozycji. Potem zamroziliśmy kontakty, żeby nie było podejrzeń, ale i tak się wydało. Maks, Piotr, mieliście być bardziej ostrożni….
.
Kto jednak jest tą czwartą osobą? Któż znalazł się w kręgu podejrzeń?

5 gru 2009 o 23:59
[...] Ewidentny PR tego tekstu zmylił nawet osobę tak szlachetną, jak DoktorNo. Jak jednak wiadomo, moje kontakty z nim mają również nieformalny charakter ). [...]