Komentarz miesiąca – czerwiec
Brak komentarzyZa oknem słońce, zatem prawdopodobnie niedługo spadnie grad. Nie ma to, jak popływać w basenie na Wisłostradzie.
Tradycyjnie chciałbym dokonać wyboru komentarza miesiąca. Tym razem wybrałem ataki na mnie na salonie24 po opublikowaniu mojego artykułu z 13 czerwca krytykującego sfałszowanie/poprawienie wyborów w Iranie przy adontacji, że Ahmadineżad ma poparcie, a protesty nic nie zmienią.
Rozpoczął pan Marek Błaszkowski.
“Tu zresztą też jest aktualny. W Iranie obowiązuje kara śmierci za porzucenie islamu.
Co na to Obama?
Nic.
Pozdrawiam”
Cóż, nijak się to ma do mojego tekstu, jednakże oficjalnie stwierdzam, że ludzi nie powinno się karać śmiercią za posiadanie Biblii, porzucenie islamu czy bycie obrzezanym. Kultura azjatycka znacząco się jednak różni od europejskiej i trzeba na to wziąć poprawkę.
Do pieca nabardziej dorzucił pan Mirosław Kraszewski…
“Chętnie czytam Pańskie wpisy, ale jestem tym tutaj bardzo zawiedziony. Brzmi jak gdyby ktoś Panu podyktował.
Ja się innego wyniku wyborów nie spodziewałem.
”
Panie Mirku, ja też się innych wyników nie spodziewałem, bo moi przełożeni z Mossadu mi je podyktowali już wcześniej…
i Aradan311057
“Inny wniosek, że informacje autora na temat Iranu pochodzą z mediów zachodnich. Może poparcie dla Mousawiego – amerykańskiego agenta – nie jest wcale takie duże? Autor niech zrozumie, że nie wszyscy ludzie na świecie pragną jego umiłowanej demokracji socjalistycznej europejsko-amerykańskiej. Z Iranu zrobiono potwora, bo polityka światowa kręci się wokół Izraela i jego bezpieczeństwa. Izrael może żyć jak chce, Iran nie.”
Nigdzie nie napisałem, że Musawi wygrał wybory. Wielokrotnie podkreślałem fakt, żę Ahmadineżad dysponuje mocnym poparciem, a system polityczny Iranu oparty jest nadal na bardzo mocnych fundamentach.
Powątpiewam przy tym w agenturalność Musawiego, bo to funkcjonariusz systemu Islamskiej Reubliki Iranu. W dodatku wygląda na to, że lojalny.
Czy pragnę demokracji socjalistyczno-demokratycznej? Wydaje mi się, że nie demonizuje demokracji irańskiej, ale wyborom prezydenckim daleko było do uczciwości. Możemy dyskutować nad tym, czy bardzo zmienono wyniki.
I Pan Mirosłąw znowu
“Czy polska reglamentowana ordynacja wyborcza jest lepsza niz w Iranie? Tak, widać tego skutki. Wybrańcy proniemieckich i prorosyjskich lub proamerykanskich partii realizują obca politykę zagraniczna a Polska znow już prawie zupelnie straciła suwerenność.
W Iranie młodzi ludzie są w tej kwestii mądrzejsi niż w Polsce.
pozdrawiam”
Polską ordynację do wyborów europejskich skrytykowałem bardzo dosadnie tutaj.
Tylko nie iwem, czy podział partii polskich na proniemieckie, prorosyjskie i proamerykańskie jest zupełny? Słyszałem, że za czasów świetności Stadionu X-lecia w każdej partii mocna była jeszcze frakcja prowietnamska. Od czasu powstawania Kebabów na sile przybierają z kolei Turcy.
Tak już na poważnie mówiąc, to niedługo (może jutro?) pojawić się powinien mój komentarz dotyczący Patriotów. Amerykanie ponownie postanowili nas zrobić w balona.
Pozdrawiam wszystkich dyskutantów.

Komentarze
Dodaj komentarz