Czego życzyć Polsce w 2011 roku?
Brak komentarzyNowy rok to nowe nadzieje, ale też nowe problemy. Czego chciałbym dla Polski i Polaków w 2011 roku?
Polakom życzę, by poczuli się w końcu dumni, pozbyli się zbędnych kompleksów i nie szukali wrogów tam, gdzie ich nie ma. Po 20 (już niebawem 21) latach od transformacji polska demokracja jest twarda niczym bracia Kliczko, jesteśmy członkami NATO i Unii Europejskiej, państwem którego znaczenie w Europie stale rośnie. Hasło “Polak potrafi” ma jak najbardziej pozytywny wydźwięk, a niemieckie powiedzenie “polska gospodarka” nie ma już znaczenia negatywnego. Jednocześnie z drugiej strony życzę, zwłaszcza naszym politykom, by w swojej retoryce nie przeceniali naszych możliwości. W koalicji możemy wiele, ale pozycji Stanów Zjednoczonych, Rosji, Wielkiej Brytanii, Francji, Chin czy nawet Turcji, nie osiągniemy, chociaż – co naturalne – bardzo bym tego chciał. Rok 2011 będzie wyjątkową szansą na podkreślenie naszego zwiększającego się znaczenia – w drugiej połowie obejmiemy prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Panie i Panowie, zwłaszcza z dyplomacji – nie spieprzmy tego.
Przede wszystkim jednak życzyłbym nam, abyśmy przestali się w końcu niepotrzebnie kłócić, a zaczęli konstruktywnie dyskutować. Polsce nie jest obecnie potrzebny spór personalny, a merytoryczny. Trzeba uwierzyć w to, że rodak, choćby mający inne poglądy, również chce dobrze i nie zamierza nam wcale wbijać noża w plecy.
Wszystkim zaś Czytelnikom mojego bloga pragnę podziękować za kolejny rok spędzony z Kącikiem Dyplomatycznym i życzyć hucznego Sylwestra i szczęśliwego Nowego Roku!
Wiem, że wśród Czytelników bloga nie brakuje sympatyków napojów wyskokowych, także dla nich polecam sylwestrowy tekst sprzed roku na temat zainteresowania Unii Europejskiej różnymi rodzajami alkoholi.

Komentarze
Dodaj komentarz