<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Polska &#8220;prawdziwa&#8221; myśl historyczna</title>
	<atom:link href="http://patrykgorgol.pl/2009/08/polska-prawdziwa-mysl-historyczna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://patrykgorgol.pl/2009/08/polska-prawdziwa-mysl-historyczna/</link>
	<description>Niezależny głos w Twoim domu.</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 May 2012 16:32:27 -0500</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.8.3</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: ECAG</title>
		<link>http://patrykgorgol.pl/2009/08/polska-prawdziwa-mysl-historyczna/comment-page-1/#comment-535</link>
		<dc:creator>ECAG</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 13 Aug 2009 10:20:46 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://patrykgorgol.pl/?p=394#comment-535</guid>
		<description>Cały czas zastanawiam się nad znalezieniem złotego środka w polskich ocenach historycznych. Niestety często zdarza się, że na historię patrzymy przez okulary współczesności, zamiast starać się zrozumieć ówczesne uwarunkowania. Zgadza się że 1610 złupiliśmy Moskwę, tak jak inne armie łupiły inne miasta na całym świecie. Dzisiaj jest to zbrodnia, wówczas jedna z przyjętych form pomnażania majątku. Rosjanie nam to do tej pory pamiętają, a my pamiętamy rzeź Pragi przez Suworowa. I tak już chyba będzie do końca świata. 
W kwestii zaś Ukraińców warto pamiętać o ich nieustającej niedojrzałości politycznej, która summa summarum wyprowadziła ich na manowce, i nadal przynosi problemy. Warto spróbować rozpatrzeć polską reakcję, która wówczas była dostosowana do tamtejszych realiów i zwyczajów (w moim przekonaniu była nadzwyczaj łagodna, bo w innym kraju demokratycznym ci ludzie dawno znaleźliby się w grobach). Ukraińcy w 1920 r. mieli szansę na własne państwo, ale ją zaprzepaścili. W zamian za to otrzymali możliwie szerokie prawa w ramach II RP. Mieli szkoły z językiem ukraińskim (i polskim, jako urzędowym), rozwijała się im spółdzielczość, działały gazety, mieli własną reprezentację polityczną i wicemarszałka Sejmu. Ukraińscy posłowie byli na równi traktowani z polskimi posłami, nikt im nie wytykał obcego pochodzenia. Miarą wierności do II RP była nie tylko deklaracja lojalności wicemarszałka Wasyla Mudrego 2 września, wygłoszona w Sejmie, ale też wielki i dzielny udział ukraińskich żołnierzy w wojnie polskiej 1939 r. Jeśli byłoby tak źle to wszyscy wstąpili by do OUN i rozpoczęli masowe powstanie. Tymczasem nic takiego nie nastąpiło - wręcz przeciwnie i nie wolno o tym zapominać. Zgadza się, że w 1938 roku nastąpił wzrost nastrojów nacjonalistycznych i wynikła z tego akcja cerkiewna była błędem. Jednakże nie wolno tym, jak i innymi faktami, tłumaczyć czystek etnicznych na Wołyniu, siłą sprowokowanych przez OUN. Tak samo, jak nie wolno obarczać całego narodu ukraińskiego winą za zbrodnie OUN. W tym kontekście należy z całą mocą piętnować odradzanie się ounowskiego nacjonalizmu na Ukrainie i jego pielęgnowanie przez ekipę Juszczenki. Nie jest temu jednak winny naród, bo naród nie jest zbrodniczy, ale manipulowany. Nie chłostajmy się zatem za czyny niedokonane, ale patrzmy obiektywnie i ZGODNIE Z PRAWDĄ HISTORYCZNĄ na to co było. Tylko wówczas będzie można w miarę rzetelnie oceniać przeszłość.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cały czas zastanawiam się nad znalezieniem złotego środka w polskich ocenach historycznych. Niestety często zdarza się, że na historię patrzymy przez okulary współczesności, zamiast starać się zrozumieć ówczesne uwarunkowania. Zgadza się że 1610 złupiliśmy Moskwę, tak jak inne armie łupiły inne miasta na całym świecie. Dzisiaj jest to zbrodnia, wówczas jedna z przyjętych form pomnażania majątku. Rosjanie nam to do tej pory pamiętają, a my pamiętamy rzeź Pragi przez Suworowa. I tak już chyba będzie do końca świata.<br />
W kwestii zaś Ukraińców warto pamiętać o ich nieustającej niedojrzałości politycznej, która summa summarum wyprowadziła ich na manowce, i nadal przynosi problemy. Warto spróbować rozpatrzeć polską reakcję, która wówczas była dostosowana do tamtejszych realiów i zwyczajów (w moim przekonaniu była nadzwyczaj łagodna, bo w innym kraju demokratycznym ci ludzie dawno znaleźliby się w grobach). Ukraińcy w 1920 r. mieli szansę na własne państwo, ale ją zaprzepaścili. W zamian za to otrzymali możliwie szerokie prawa w ramach II RP. Mieli szkoły z językiem ukraińskim (i polskim, jako urzędowym), rozwijała się im spółdzielczość, działały gazety, mieli własną reprezentację polityczną i wicemarszałka Sejmu. Ukraińscy posłowie byli na równi traktowani z polskimi posłami, nikt im nie wytykał obcego pochodzenia. Miarą wierności do II RP była nie tylko deklaracja lojalności wicemarszałka Wasyla Mudrego 2 września, wygłoszona w Sejmie, ale też wielki i dzielny udział ukraińskich żołnierzy w wojnie polskiej 1939 r. Jeśli byłoby tak źle to wszyscy wstąpili by do OUN i rozpoczęli masowe powstanie. Tymczasem nic takiego nie nastąpiło &#8211; wręcz przeciwnie i nie wolno o tym zapominać. Zgadza się, że w 1938 roku nastąpił wzrost nastrojów nacjonalistycznych i wynikła z tego akcja cerkiewna była błędem. Jednakże nie wolno tym, jak i innymi faktami, tłumaczyć czystek etnicznych na Wołyniu, siłą sprowokowanych przez OUN. Tak samo, jak nie wolno obarczać całego narodu ukraińskiego winą za zbrodnie OUN. W tym kontekście należy z całą mocą piętnować odradzanie się ounowskiego nacjonalizmu na Ukrainie i jego pielęgnowanie przez ekipę Juszczenki. Nie jest temu jednak winny naród, bo naród nie jest zbrodniczy, ale manipulowany. Nie chłostajmy się zatem za czyny niedokonane, ale patrzmy obiektywnie i ZGODNIE Z PRAWDĄ HISTORYCZNĄ na to co było. Tylko wówczas będzie można w miarę rzetelnie oceniać przeszłość.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

